Dlaczego coraz wiecej ludzi mieszka na tzw. wynajmie . Czy dlatego ze nic nie musi robic , czy ciezko kupic swoje ? A moze licza na to ze znajdzie osobe z chata i po problemie . Jak wy to oceniacie ?
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

No idiota
Młodzi Polacy są skazani na żydowski kredyt na całe życie. No chyba że jesteś dzieckiem rolnika lub polityka.
A może pora zająć się sobą i nie interesować się nie oceniać innych gdzie kto mieszka za ile i co robi ? Patrz swego nosa, aż tak nudzi się?.. wstyd wiocha.
Jest MOPS I GOPS ,sa dopłaty.Po co brać kredyt i budować się,lub kupować.Mozna czekac i miasto da.Lepiej sobie gdzies pojechac.Mam trójkę dzieci i partnera.Partner jest zameldowany u mamy w mieszkaniu z ADM nikt go nie usunie po jej śmierci. Ja pracije legalnie i mi die należy.
Skąd te dane, że co raz więcej ludzi na wynajmie?
Rozsądek. W dzisiejszych czasach coraz mniej osób chce wiązać się na kilkadziesiąt lat z jednym miejscem zamieszkania, szczególnie w mniejszych miastach, gdzie dziś praca jest, a jutro może jej nie być. Ludzie wolą zachować mobilność i móc korzystać z pojawiających się okazji, zawodowych czy życiowych. Spakować trzy walizki i bez większego kombinowania przenieść się do innego miasta albo kraju.
Silne przywiązanie do własnej ziemi, domu czy mieszkania było przez lata bardzo charakterystyczne dla Polski, ale to podejście wyraźnie się zmienia. Dla wielu osób wynajem nie jest już gorszą opcją, tylko świadomym wyborem dającym większą swobodę.
Witam,
ponieważ młodych nie stać na zakup mieszkania, jak ktoś nie dostanie od rodziców, to dorobienie się własnego kąta zajmuje długie lata.
Dziwny temat....Dlaczego ? Bo kupić swoje jest drogo a jakość i cena nowych mieszkań momentami woła o pomstę do nieba jak za mieszkanie 70m trzeba dać 600k+ w Grajdołku. Tak na pewno ludzie nie kupują mieszkań bo czyhają na partnera z mieszkaniem xD śmieszne
Problem jest złożony: wysokie ceny nieruchomości, drogie i mało dostępne kredyty hipoteczne, powszechne zjawisko "gniazdownictwa"... Czekając na spadki uprawiają turystyczny konsumeryzm i wydają pieniądze na imprezy.
Większość pań dokładnie prześwietla panów co do majątku. Jeśli na dorobku, szybko kończy się znajomość (blokowany telefon...) i polowanie trwa. Bywa też odwrotnie. Przykleja się pan do kreatywnej, zaradnej pani i bawi się w miłość. Po rzekomym narzeczeństwie (3,5,7 lat) zabiera szczoteczkę do zębów, walizeczkę z koszulami i przenosi się do młodszej, mniej przechodzonej. Temat często poruszany w literaturze współczesnej, filmach, sztukach teatralnych.
Zależy od osoby jak się na to zapatruje,,W Niemczech połowa ludzi wynajmuje mieszkania,bo wygodniej przenieść się do drugiego miasta, zmieniają często coraz to inne miasto.Wola podróżować, przeznaczając na ten cel pieniądze, niż inwestować w mieszkanie,
Przecież to model zgodny z polityką rządzących, nie tak dawno jeden z tych od koryta wypowiadał się publicznie, że Polacy powinni pójść w kierunku wynajmu krótkoterminowego, być bardziej mobilnymi itd.
Kupić mieszkanie w Grajewie bezsensu, pracować za najniższą krajową, wiedząc że sytuacja materialna się nigdy nie poprawi może się pogorszyć jak cię zwolnią , lepiej kupić mieszkanie w większym mieście ,gdzie można bez problemu zmienić pracę na lepiej płatną,W Grajewie nie ma racji bytu,niepewna sytuacja pracy,słabo płatne miejsca pracy,a mieszkanie to spora inwestycja.
Mati czy to o tobie ze umiesz sie ustawic ? Szkoda ze ludzie ida po trupach do celu i w pracy i w zyciu